Szwedzki boom na samochody elektryczne jest zagrożony. Co jest przyczyną?

Ambitny plan Szwecji polegający na drastycznym obniżeniu emisji z transportu poprzez wprowadzenie milionów samochodów elektrycznych na drogę może zostać zakłócony przez brak energii dla nowych stacji ładowania w dużych miastach.

Wzrost dotacji rządowych spowodował wzrost sprzedaży samochodów elektrycznych o 253% w ciągu pierwszych pięciu miesięcy tego roku, ale rajd może się skończyć, zanim naprawdę się zacznie. Zapotrzebowanie na energię elektryczną w Sztokholmie i innych miastach przerasta możliwości lokalnych sieci, zmuszając nowe sieci ładowania do konkurowania z innymi projektami, od budownictwa mieszkaniowego po linie metra.



Aby osiągnąć rządowy cel neutralizacji emisji dwutlenku węgla do 2045 r., Grupa przemysłowa Power Circle twierdzi, że największa gospodarka regionu nordyckiego musi do końca następnej dekady dodać około 2,5 miliona hybryd typu plug-in i pojazdów elektrycznych. Podczas gdy wiele z nich będzie ładowanych w domu na krótsze podróże, potrzebna jest również sieć stacji na dłuższe podróże i profesjonalni kierowcy z taksówek do samochodów dostawczych.

Najlepiej sprzedające się samochody elektryczne w Szwecji


Źródło: sprzedaż od stycznia do maja 2019 r., Bil Sweden


„Aby skłonić ludzi do zakupu samochodu elektrycznego, stacje ładowania powinny być ogólnie dostępne i w niedużej odległości”, Tobias Henmark, szef szwedzkiej jednostki Fortum Charge and Drive, która działa 740 szybko ładowarki w Skandynawii.

Aby wzrost pojazdów elektrycznych był możliwy do opanowania pomimo braku mocy, Power Circle sugeruje, że właściciele powinni otrzymywać zachęty, aby nie ładować, a nawet przesyłać energię z powrotem do sieci w godzinach porannych i popołudniowych. Gdyby w przyszłości wystarczająca liczba samochodów była połączona i była gotowa dzielić swoje akumulatory z siecią, więcej pojazdów elektrycznych zmniejszyłoby problem pojemności zamiast go pogorszyć.

„Samochody elektryczne mogą tworzyć lub przerywać sieć” – mówi Johanna Lakso, która przewodzi grupie. „Kiedy zamierzamy wdrożyć infrastrukturę, dlaczego nie być mądrym i używać jej do obsługi sieci energetycznych?”




Pomimo dużego wzrostu sprzedaży w tym roku, Szwecja jest za swoim sąsiadem – Norwegią, jeśli chodzi o całkowitą liczbę samochodów elektrycznych. Kraj bogaty w ropę miał ponad 10 razy więcej takich pojazdów zarejestrowanych do końca maja, co czyni go jednym z największych rynków na świecie. Niższe podatki i inne dodatkowe korzyści, takie jak bezpłatny parking i specjalne zezwolenie na jazdę po pasach autobusowych, zwiększyły sprzedaż.

Całkowita sprzedaż Szwecji w wysokości 6 694 sztuk w ciągu pięciu miesięcy do maja jest niewielka w skali europejskiej. Oczekuje się, że w tym roku w regionie zostanie sprzedanych około 500 000 pojazdów elektrycznych. Wyniki wzrosły o 40% w pierwszym kwartale, głównie dzięki Niemcom z jedną trzecią wszystkich nowych samochodów, wynika z raportu BloombergNEF.

Mimo to mniej niż 4% wszystkich nowych samochodów sprzedawanych w Niemczech i reszcie Europy było zasilanych wyłącznie bateriami, w porównaniu z ponad jedną piątą w Szwecji i aż 56% w Norwegii.

Źródło: bloomberg.com

Udostępnij:

Autor: Redakcja onOZE