Prawnicy: nowelizacja ustawy o cenach energii może budzić pewne wątpliwości

Zapisy nowelizacji ustawy o cenach energii mogą budzić pewne wątpliwości w kontekście regulacji unijnych – ocenił Jan Sakławski, radca prawny z kancelarii Brysiewicz i Wspólnicy.

„Nowa odsłona tzw. ustawy cenowej stanowi efekt rozmów z Komisją Europejską, ale już na pierwszy rzut oka widać, że nie wszystkie elementy zostały z tym organem przedyskutowane. Zróżnicowanie sytuacji rynkowej w pierwszym i drugim półroczu 2019 roku jest rozwiązaniem, które może budzić wątpliwości. Oba bowiem reżimy powinny znaleźć oparcie w regulacjach unijnych. Skoro w drugim półroczu sytuacja tych podmiotów, które mogą zostać objęte usługą powszechną oraz tych, które nie mogą tą usługą zostać objęte została określona w sposób odmienny, to powstaje pytanie, jak w takim razie wytłumaczyć ujednolicenie tej sytuacji w pierwszej połowie roku” – poinformował PAP Biznes Jan Sakławski.




Zauważył też, że pomoc de minimis dla dużych i średnich przedsiębiorstw jest ograniczona kwotą 200 tys. euro.

„Dla niektórych dużych przedsiębiorstw, a pamiętajmy, że status przedsiębiorstwa ocenia się z uwzględnieniem podmiotów powiązanych i partnerskich, może to być po prostu zbyt mało pieniędzy. Kolejna sprawa to system ulg dla przemysłu energochłonnego. Te rozwiązania są obecnie procedowane w Radzie Ministrów i będą musiały jeszcze przejść cały proces legislacyjny. Do tego czasu energochłonni będą płacić w drugim półroczu stawki podwyższone. Warto pamiętać, że w niektórych zakładach ceny energii stanowią niemal połowę kosztów operacyjnych przedsiębiorstwa. Na ten moment niewątpliwy spokój mają więc jedynie odbiorcy w gospodarstwach domowych, samorządy i najmniejsi przedsiębiorcy” – dodał radca prawny kancelarii Brysiewicz i Wspólnicy.

Więcej na: biznesalert.pl

Udostępnij:

Autor: Redakcja onOZE