Odpowiednia infrastruktura ładowania kluczem do rozwoju elektromobilności

Samochody osobowe są głównym źródłem zanieczyszczeń pochodzących z transportu drogowego w Europie, odpowiadając za 60,7% dwutlenku węgla dostarczanego do atmosfery z tego rodzaju transportu. Tymczasem dwutlenek węgla jest jedną z głównych przyczyn postępujących zmian klimatu. Aby zmniejszyć emisje, Unia Europejska postawiła sobie ambitny cel redukcji do 2050 r. emisji pochodzących z transportu o 60% względem poziomu z 1990 r. Jednym ze sposobów na osiągnięcie tego celu w coraz bardziej zmotoryzowanym społeczeństwie zachodnim jest rozwój samochodów elektrycznych i związanej z nimi infrastruktury.

W 2016 r. na 1000 mieszkańców Unii przypadało średnio 505 samochodów osobowych. Polska w tym zestawieniu plasuje się powyżej średniej z wynikiem 571 samochodów. Jednocześnie jednak znaczna część tych pojazdów jest stara, a co za tym idzie – szczególnie szkodliwa dla środowiska. Nasz kraj zajmuje bowiem pierwsze miejsce w niechlubnych statystykach wykorzystania samochodów 20‑letnich i starszych – około 30% aut jeżdżących po polskich drogach zostało wyprodukowanych co najmniej dwie dekady temu.

– Ogółem transport w Unii Europejskiej odpowiada za blisko 30% wszystkich emisji dwutlenku węgla, z czego 72% pochodzi z transportu drogowego. To olbrzymie ilości szkodliwych substancji emitowanych do atmosfery, które musimy ograniczyć, żeby móc realistycznie myśleć o zahamowaniu postępujących zmian klimatu – mówi Michael Warner, z Fortum Charge&Drive. – Jednym ze sposobów jest rozwój samochodów elektrycznych, które są dużo bardziej przyjazne dla środowiska.

W Polsce znajduje się obecnie 752 stacji ładowania (dane z lipca 2019 r.). Tymczasem liczba samochodów elektrycznych poruszających się po polskich drogach rośnie i obecnie wynosi niespełna 6000, z czego nieco ponad 3800 to samochody w pełni elektryczne, a reszta – samochody hybrydowe.

Ustawa o elektromobilności i paliwach alternatywnych ze stycznia 2018 r. przewiduje dalszy rozwój elektromobilności, do czego kluczem jest rozwój infrastruktury. Pomocą w tym przedsięwzięciu mogą służyć działające na polskim rynku zagraniczne firmy czerpiące ze swojego międzynarodowego doświadczenia.

– Aby móc swobodnie poruszać się samochodem elektrycznym, kierowcy muszą mieć możliwość bezproblemowego ładowania, zwłaszcza że istnieje niewiele bezemisyjnych aut o zasięgu przekraczającym 300 km. Tylko odpowiednio gęsta i sprawnie funkcjonująca sieć stacji ładowania umożliwi popularyzację samochodów elektrycznych – podkreśla Michael Warner.

Źródło: fortum.pl

Udostępnij:

Autor: Redakcja onOZE