Program “Mój Prąd” to bardziej sprint niż maraton

Rządowy program „Mój Prąd” pomoże w dofinansowaniu ogniw fotowoltaicznych nie więcej niż 200 tysiącom ludzi. Na więcej ma nie pozwolić budżet, skrojony na okrągły miliard złotych. Takie wyliczenie przedstawili eksperci serwisu Wysokienapiecie.pl.

Ruszył nabór wniosków do rządowego programu „Mój Prąd”. Przypomnijmy, że pierwsze wzory wniosków pojawiły się w sieci już w sierpniu. To jednak nie był oficjalny start programu, tylko próby wyłudzenia danych osobowych przez oszustów.

Budżet programu to 1 mld zł. W jego ramach dofinansowane będą instalacje od 2 do 10 kW. O ile koszt jednej instalacji nie pochłonie więcej niż 5 tys. zł – można liczyć na pokrycie do połowy kosztów kwalifikowanych.

Dofinansowanie jest w formie dotacji, z zastrzeżeniem, że inwestycja nie może być zakończona przed ogłoszeniem konkursu. Nabór wniosków ma trwać do wyczerpania środków programu. Obecny ma potrwać do 20 grudnia, a następny ma być ogłoszony zaraz na początku 2020 r.

Tyle, że w tak zwanym międzyczasie może zabraknąć kasy. Patrząc na budżet programu „Mój Prąd” maksymalna liczba beneficjentów może zamknąć się liczbą 200 tys. osób. Chyba że rząd o odnawialne źródła energii dba na serio, a nie na pokaz i co roku będzie budżet programu uzupełniać.

Udostępnij:

Autor: Redakcja onOZE