Mój Prąd: Dotacji wystarczy jeszcze na dwa lata

Średnia moc instalacji solarnej, którą montują na swoich dachach osoby ubiegające się o dotację z programu „Mój prąd”, wynosi 5,4 kW. Z kolei średnia wartość wypłacanego dofinansowania to 4,8 tys. zł (maksymalnie można uzyskać do 5 tys. zł, ale nie więcej niż połowę wartości projektu). W pierwszych trzech miesiącach Polacy składali średnio nieco ponad 6 tys. wniosków o dopłaty miesięcznie, ale w ostatnich tygodniach rośnie. Jeżeli wzrośnie do ok. 8 tys. wniosków miesięcznie (sporym ograniczeniem jest niedobór instalatorów na rynku), wówczas budżet na dotację w wysokości 1 mld zł, z którego skorzystać będzie mogło w sumie nieco ponad 200 tys. rodzin, wyczerpie się za dwa lata.

Zainteresowani instalacjami fotowoltaicznymi mają więc jeszcze trochę czasu. NFOŚiGW ogłosił właśnie, że kończący się 20 grudnia nabór, będzie miał – zgodnie z zapowiedziami – kontynuację. Drugi nabór do programu wystartuje 13 stycznia i potrwa do 18 grudnia 2020 roku. – Chcemy ten czas pomiędzy naborami wykorzystać na dokończenie rozpatrywania wszystkich wniosków z obecnego naboru, aby w nowy wejść bez żadnych zaległości – tłumaczy Piotr Woźny.

Zainteresowani muszą jednak wziąć pod uwagę ryzyko ewentualnych zmian zasad wsparcia za jakiś czas. Na razie Fundusz, ani politycy, nic takiego nie zapowiadali, ale wraz z rosnącą liczbą instalacji takie zmiany – podobnie jak było to w innych krajach – mogą się pojawić.

Na razie jednak rząd i NFOŚiGW myślą o jego rozszerzeniu. Fundusz chce uruchomić podobny mechanizm wsparcia dla spółdzielni mieszkaniowych, aby z systemu wsparcia mogli skorzystać także ich członkowie, choćby poprzez niższe opłaty w czynszu.

Źródło: wysokienapięcie.pl

Udostępnij:

Autor: Redakcja onOZE