Pożar w Australii: przerażające dane

W wyniku pożarów, które trawią Australię, zginęło 27 osób. Szacuje się, że ogień zabił około miliarda zwierząt. Wybuchają nowe ogniska, obowiązują kolejne nakazy o masowych ewakuacjach. Pomóc mogłyby intensywne opady deszczu, a te nie nadejdą w ciągu kolejnych miesięcy – przewiduje krajowa agencja meteorologiczna.

Nieustające pożary w Australii zabiły już 27 osób. Uniwersytet w Sydney szacuje, że zginął nawet miliard zwierząt. Ogień strawił ponad 10,3 miliona hektarów terenu. To obszar porównywalny z Koreą Południową.

Wybuchają kolejne pożary. W niebezpieczeństwie wciąż są przede wszystkim mieszkańcy najbardziej zaludnionej, południowo-wschodniej części kraju. Władze Nowej Południowej Walii poinformowały mieszkańców, aby spodziewali się pogorszenia warunków pogodowych w piątek. Obowiązują ponowne nakazy masowych ewakuacji. Ogień zniszczył tam już 1870 domów.

Coraz więcej aresztowań za podpalenia

Pożary w Australii przyjęły niewyobrażalną skalę. Wini się za nie zmiany klimatyczne i niszczycielską działalność człowieka. Jak się okazuje, za część z nich mogą opowiadać działający z premedytacją podpalacze. Do tej pory aresztowano 183 osoby. Według australijskich władz stanowych do aresztu trafiły 183 osoby z Queensland, Nowej Południowej Walii, Wiktorii, Australii Południowej i Tasmanii w związku z 205 przestępstwami związanymi z pożarami buszów.

Źródło: tvnmeteo.pl, wp.pl, joemonster.org

Udostępnij:

Autor: Redakcja onOZE