Pomysł na biznes: własna stacja ładowania samochodów elektrycznych

Stacje ładowania samochodów elektrycznych pojawiają się coraz częściej na parkingach prywatnych i publicznych, także w biurowcach, hotelach czy innych dogodnych lokalizacjach. Jakie są rodzaje stacji ładowania samochodów elektrycznych, czy ich budowa wymaga pozwolenia? Jak jest rozliczane ładowanie samochodów elektrycznych? Jaki jest koszt inwestycji i ile można na tym zarobić?

Do niedawna rynek motoryzacyjny oraz energii elektrycznej traktowane były oddzielnie. Nie istniały pomiędzy nimi synergie ani powiązania dla klientów. Powód tego stanu rzeczy był oczywisty – różne rodzaje nośników energii, czyli ropa naftowa oraz węgiel, który w Polsce stanowi główny surowiec do pozyskiwania energii elektrycznej. Samochody elektryczne otwierają w tym kontekście zupełnie nowy etap. Mogą być zasilane zarówno z konwencjonalnych, jak i odnawialnych źródeł energii. Dodatkowo można je stosować jako magazyny energii elektrycznej, wykorzystywać w czasie jej największego zapotrzebowania. Z punktu widzenia użytkownika energia elektryczna staje się więc wspólnym mianownikiem dla potrzeb przemieszczania się i funkcjonowania gospodarstwa domowego czy firmy.

Stacje ładowania samochodów elektrycznych – rodzaje stacji i ich przeznaczenie

W jaki sposób upowszechnić dostępność stacji ładowania w miejscu, gdzie będą one niezbędne dla użytkowników samochodów elektrycznych? Aby móc odpowiedzieć na to pytanie, potrzebna jest analiza kilku elementów, które składają się na stworzenie odpowiedniej infrastruktury ładowania EV, czyli: urządzeń służących do tego celu, systemów rozliczeń pobieranej energii oraz aspektów prawnych budowy stacji ładowania. Stacje ładowania można podzielić na trzy grupy:

  • wolne – o prądzie zmiennym o mocy poniżej 11 kW AC,
  • średnio szybkie – o prądzie od 11 do 22 kW AC,
  • szybkie – o prądzie od ok. 50 kW DC.

W miarę upływu czasu na rynku pojawiać się będą ultraszybkie stacje stacje ładowania samochodów elektrycznych na prąd stały, o mocy 100 i 300 kW. Przeznaczenie powyższych stacji różni się w zależności od miejsca ich posadowienia. Na autostradach, drogach ekspresowych, najczęściej przy hotelach, restauracjach czy miejscach obsługi podróżnych instalowane będą stacje o dużych mocach, na prąd stały, gdzie najważniejszym czynnikiem będzie czas, a nie cena usługi. W takim przypadku klienci będą skłonni zatrzymać się na 30–45 minut, aby uzupełnić baterię na kolejne 200–300 km, przy okazji korzystając z udogodnień czy krótkiego odpoczynku. Instalowanie w takich miejscach stacji wolnych mija się z celem z powodu zbyt długiego oczekiwania na naładowanie baterii (do kilku godzin). Oczywiście tego typu stacje mogą powstawać, ale jako awaryjne uzupełnienie szybkich. Stacje szybkie i ultraszybkie stanowić będą bazową infrastrukturę szkieletową usługi ładowania w kraju. Zapewnią one klientom możliwość przemieszczania się na długie dystanse, pomiędzy miastami w Polsce i innych krajach Europy.

Rozliczanie ładowania samochodów elektrycznych

Obecne na rynku rozwiązania pozwalają na zastosowanie różnych form rozliczeń. Najprostsze będzie pobieranie opłat poprzez terminal (obsługujący karty płatnicze) bezpośrednio wbudowany w stację ładowania, a także z wykorzystaniem aplikacji mobilnych. W zależności od CPO usługa ładowania EV będzie naliczana za minutę usługi bądź zużytą kWh energii elektrycznej. Rynek dąży do ujednolicenia metodologii płatności z naciskiem na płatność za kWh, jako że jest to najbardziej obiektywna jednostka kupowanego produktu (minuty mogą być mało miarodajne, ponieważ zależą od mocy stacji i mocy poboru EV).

Ciekawą zachętą do wyboru konkretnych stacji ładowania będzie wprowadzanie zróżnicowania ceny w zależności od lokalizacji ładowarki oraz jej mocy. Przykładowo szybka stacja ładowania samochodów elektrycznych w centrum miasta będzie znacznie droższa od wolnej, znajdującej się na jego obrzeżach. Różnicowanie cen może być porównane np. do cen biletów kolejowych – ta sama usługa przewozu na danej trasie ma inną wartość w weekend, a inną w mało pożądany termin w dniu powszednim. Opisane powyżej metody płatności, dostarczania usług i różnicowania cen będą dostępne we wszystkich lokalizacjach, w których powstaną stacje ładowania, łącznie z garażami podziemnymi hoteli, galerii handlowych czy inwestycji mieszkaniowych. Dla tych ostatnich jednak szczególnie polecany jest model podłączania stacji do sieci wewnętrznej budynku przynależnej do konkretnego mieszkania. To najlepsze rozwiązanie pod względem kosztowym zarówno dla dewelopera/zarządcy, jak i właściciela lokalu i stacji. Wymaga jednak wcześniejszego uwzględnienia stacji ładowania w projekcie budynku.

Stacje ładowania samochodów elektrycznych – wymogi prawne

Ostatnim aspektem, o którym warto wspomnieć, jest otoczenie prawne i legislacyjne dla rynku elektromobilności.

Od 22 lutego 2018 roku obowiązuje w Polsce Ustawa o elektromobilności i paliwach alternatywnych, która uporządkowała wiele ważnych kwestii związanych m.in. z rozwojem infrastruktury ładowania samochodów elektrycznych w Polsce. Jedną z nich jest możliwość sprzedaży przez operatora (CPO) usługi ładowania EV bez konieczności ubiegania się o koncesję na obrót energią elektryczną. Ta ważna zmiana otworzyła drogę wielu podmiotom na rynku do świadczenia tego typu usług. Kolejnym udogodnieniem jest to, że budowa stacji ładowania na terenach prywatnych, w garażach podziemnych budynków mieszkalnych czy komercyjnych nie wymaga pozwolenia na budowę.

Stacja ładowania samochodów elektrycznych – koszty inwestycji

Według Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL, które monitoruje ogólnodostępną infrastrukturę stacji ładowania pojazdów elektrycznych, w Polsce funkcjonuje ok. 150 punktów w odpowiednim standardzie (dla porównania w Europie jest ich ponad 100 tysięcy). Działają one za darmo. Ale wraz z rozwojem rynku o bezpłatnych usługach trzeba będzie zapomnieć. Jedna  wolna ładowarka kosztuje około 40 tys. zł. Ta szybka to koszt – w zależności od producenta – 80-120 tys. zł. Do tego trzeba doliczyć koszt instalacji – to kwota między 20 a 70 tys. zł. Jest tym wyższa, im dalsza jest odległość stacji od punktu przyłączenia do sieci energetycznej. Podsumowując – całkowity koszt instalacji jednej nowej stacji szybkiego ładowania (ładowarka, prace projektowe i instalacyjne) wynosi zatem między 100 a 190 tys. zł.

A do tego trzeba doliczyć opłaty eksploatacyjne – przede wszystkim sieciowe. Według dzisiejszych stawek operatorów sieci dystrybucyjnych, utrzymanie jednej stacji o mocy 100 kW kosztować będzie od 11,4 do nawet ponad 25 tys. zł rocznie. Taryfy dystrybutorów są regulowane administracyjnie. Ustalenie preferencyjnych stawek dla stacji ładowania aut wymagałoby zmian w rozporządzeniu taryfowym.

– Wydaje mi się jednak, że to nie koszty są na dzisiaj barierą rynku. Zwróćmy uwagę, że stacje ładowania na prąd i tak są o wiele tańsze od dzisiejszych stacji paliwowych. To samo dotyczy kosztów paliwa. Barierą jest raczej koszt zakupu samochodu elektrycznego, który jest blisko dwukrotnie wyższy niż koszt zakupu porównywalnego auta z napędem spalinowym, a to znacząco ogranicza tempo rozwoju rynku elektromobilności. Na szczęście wszystkie prognozy przewidują spadek kosztów produkcyjnych aut elektrycznych oraz ich cen dla klientów końcowych – podsumowuje przedstawiciel ABB.

Stacje ładowania samochodów elektrycznych – czy na tym da się zarobić?

Doświadczenia ze świata wskazują na jeden istotny problem: biznes polegający na instalowaniu i udostępnianiu ładowarek dla aut nigdzie na świecie nie jest jeszcze opłacalny.

– Operatorzy stacji ładowania muszą przez pierwszych kilka lat traktować zakup stacji jako inwestycję długoterminową. Biorąc pod uwagę tempo rozwoju rynku samochodów na prąd, a nawet regulacje unijne, jest to zdecydowanie kierunek, w którym rynek będzie się rozwijał. Nie powinniśmy w Polsce zakładać, że z dnia na dzień dogonimy kraje bardziej rozwinięte, ale powinniśmy czerpać z ich doświadczeń. A te pokazują, że w pierwszej kolejności rozwijać się będzie elektryczny transport publiczny, który dzięki przewidywalności i powtarzalności tras pozwala uzyskać większy efekt środowiskowy w postaci redukcji emisji w miastach – wyjaśnia ekspert ABB.

Mapa stacji ładowania samochodów elektrycznych w Polsce

Źródło: wysokienapiecie.pl ,muratorplus.pl, greenwaypolska.pl

Udostępnij:

Autor: Redakcja onOZE