Polska moze zrealizowac unijny cel OZE dopiero w 2021 lub 2022 roku

02.09.2020r. 15:30

Pojawienie sie ministerstwa klimatu byl jasnym sygnalem, ze rzad polski chce rozwijac OZE. Strona unijna zrozumiala polskie stanowisko dotyczace neutralnosci klimatycznej i polski miks energetyczny, ktory nie do konca w wyniku wlasnych decyzji opiera sie w ponad 70 procentach na weglu – mowil Ireneusz Zyska, wiceminister klimatu i pelnomocnik rzadu ds. OZE podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego 2020.Dodal, ze w minionym roku nastapil dynamiczny rozwoj fotowoltaiki. – Obecnie mamy 2,5 GW mocy zainstalowanej w tym zrodle, a w ciagu ostatnich osmiu miesiecy przekroczylismy 1 GW mocy. Budowa pierwszego gigawata zajela nam osiem lat. Tymczasem laczna moc OZE przekroczyla juz 10 GW. – Mamy problemy z osiagnieciem 15 procent udzialu Odnawialnych Zrodel Energii w pierwotnym zuzyciu energii brutto zgodnie z celem unijnym – powiedzial. Jego zdaniem ten cel jest do zrealizowania w 2021 lub 2022 roku

Przypomnial, ze zgodnie z polityka klimatyczna Unii Europejskiej udzial OZE w zuzyciu energii ma wyniesc 23 procent w 2030 roku i 28,5 procent w 2040 roku. Minister Zyska zapewnil jednak, ze rozwoj energetyki wyprzedza prace legislacyjne. – Rzeczywistosc wyprzeda dokumenty. Przykladem jest tu rozwoj fotowoltaiki. Na 2020 rok mielismy zapisany cel rzedu 900 MW. Obecnie mamy jednak ponad dwa razy wiecej. Przy takim poziomie wsparcia, ktore jeszcze wrosnie, zakladane cele mozemy osiagnac znacznie wczesniej. Celowi zakladanemu w Krajowym Planie na rzecz Energii i Klimatu na 2030 mozemy sprostac juz za 5 lub 6 lat – wskazal.

Minister przypomnial, ze jego resort finalizuje ustawe o wsparciu morskiej energetyki wiatrowej. – Jestesmy na finiszu przygotowania ustawy offshore i analizujemy uwagi, ktore wplynely w ramach drugiego etapu konsultacji. Wiele istotnych uwag wplynelo od Polskich Sieci Elektroenergetycznych – wskazal wiceminister. Dodal, ze zmiany legislacji dotycza wydluzenia systemu wsparcia w formie aukcji OZE do czerwca 2026 roku. Wspomnial takze o propozycji zwolnienia instalacji OZE do 1 MW z koniecznosci ubiegania sie koncesje. – To uwolni rynek i odciazy Urzad Regulacji Energetyki – podkreslil.Zyska dodal, ze ministerstwo rozwoju konczy prace nad zlagodzeniem ustawy odleglosciowej. W praktyce uniemozliwia ona budowe nowych farm wiatrowych, ktore nie uzyskaly koncesji przed 2016 rokiem przez zasade odleglosci minimalnej instalacji tego typu wynoszacej dziesieciokrotnosc jej wysokosci (zasada 10H – przyp. red.). – Sama zasada 10H bedzie utrzymana, ale jesli spolecznosci i gmina bedzie chcialy zmienic te odleglosc i ja skrocic, to beda mogly ja zmienic w drodze konsultacji spolecznych i planu zagospodarowania przestrzennego – powiedzial.

Udostępnij:

Autor: